|
390.
Środa. 26 października. Rocznica, dziewiąta, Tato. Rok, roczek, bliźniaków. O ironio! Kocham te dwa małe bomble, ale to nie jest wesoły dzień. Przemyślenia. Chciałabym, aby moje dzieci miały takiego ojca, jak ja miałam. Dziękuję. 2011-10-28 21:35:37 skomentuj (0) 389. Po długim czasie. Włączam, dawno niesłuchane. My December. To było pierwsze. Tyle wspomnień naraz. Wszystkie stają się pozytywne. Dzisiaj nic nie jest złe, negatywne, każda chcwila czegoś nauczyła, przez to dobra. 2010-08-26 23:31:02 skomentuj (1) 388. Nie ma. Powiedzieć. Pomilczeć, razem. Zamykam się w sobie. Tłumię w sobie emocje. Te złe. Cięzkie. Męczące. Nie jest tak jak być powinno. Jakby ktoś pomiędzy nas wrzucił granat z gazem, tylko nie rozweselającym. Sprzeczka, podniesione głosy, długa cisza. Już tak nie umiem. 2010-06-22 23:41:15 skomentuj (1) 387. Jestem. Kolejny raz. Wracam. Na ile? Niektóre powroty bywają krótkie. Oby te myśli też takie były. Krótkie, szybko ulaniające się. Dopada mnie to znów, mimo, że czerwiec - My December. Promyczek? Słońce za chmurami. Chociaż śpi gdzieś obok. 2010-06-21 00:01:31 skomentuj (1) 386. 42. Tyle lat miałbyś dzisiaj. Jaki byś był? Nie wiem. Tęsknię. 2009-10-13 22:55:57 skomentuj (0) 385. Stare rozmowy, bardzo stare. I ta jedna, ciężka. Z perspektywy czasu - jeszcze bardziej. Ile to już? Kilka lat. Trudno się już liczy. 2009-10-10 00:33:29 skomentuj (0) 384. zawiązujesz mi oczy prowadzisz.. pełno świec gorąca woda słodki smak szampana słodki smak szczęścia, Ciebie 2009-08-12 22:43:36 skomentuj (1) 383. Jesteś do bani! Idiota! Czesto zawodzisz! i.. i nawet nie dzwonisz! Burak! ;/ 2009-07-22 22:49:30 skomentuj (2) 382. spadłam. noga w gipsie. kość pęknięta. nie chcę siedzieć w domu. nie umiem chodzić o kulach. powinni tego uczyć w szkole. 2009-07-03 23:33:08 skomentuj (1) 381. Mam ogromne żółte okulary. Nowe, krótkie, rude włosy. Radość sprawiają mi zakupy. Nieudane dziś bardzo. Wiosenny pozytywizm? Gdzie? 2009-05-09 20:12:54 skomentuj (0) |
Guestbook |